fluxlab

Ostrzeżenie przeglądarki

Twoja strona działa, tylko nikt jej nie widzi

Wklej swój adres zaczynający się od https, nie z zakładki i nie z wyszukiwarki. Jeśli zobaczysz czerwony ekran z ostrzeżeniem, to samo widzi każdy, kto trafia do Ciebie z Google. Strona jest na serwerze i działa, ale odwiedzający musi kliknąć zgodę na ryzyko, czego prawie nikt nie robi.

Sprawdź moją stronęDiagnoza tego samego dnia

Sprawdź, co widzi Twój klient

Wpisz adres swojej strony. W kilka sekund powiem, czy przeglądarka ostrzega przed nią odwiedzających i dlaczego. Bez rejestracji i bez żadnych dostępów, sprawdzam tylko to, co Twój serwer i tak pokazuje publicznie.

Sprawdzam wyłącznie warstwę szyfrowania na publicznie dostępnym adresie. Nie loguję się nigdzie i nie wykonuję żadnych testów obciążeniowych.

Certyfikat po terminie

Najczęstszy i najprostszy przypadek. Zdarza się, że certyfikat jest przeterminowany od lat, a firma o tym nie wie, bo sama wchodzi na stronę z zakładki.

Certyfikat hostingu zamiast Twojego

Serwer podaje certyfikat wystawiony na nazwę firmy hostingowej. Przeglądarka traktuje to jak próbę podszycia się pod cudzą stronę i blokuje wejście.

Przekierowanie prowadzące w pustkę

Najcięższy przypadek: adres bez szyfrowania automatycznie przenosi na adres szyfrowany, który nie działa. Wtedy do strony nie da się dotrzeć żadną drogą.

Zasoby ładowane bez szyfrowania

Strona otwiera się, ale kłódka jest przekreślona, bo zdjęcia albo skrypty ładują się starym adresem. To psuje zaufanie i bywa blokowane przez przeglądarkę.

Cennik

Diagnoza

0 zł

Piszesz adres, odsyłam konkretną przyczynę.

  • co dokładnie widzi odwiedzający
  • na jaką nazwę wystawiony jest certyfikat
  • czy strona jest całkiem nieosiągalna
Zamów
Najczęściej wybierany

Naprawa

od 390 zł

Certyfikat, przekierowania, warianty adresu.

  • poprawny certyfikat na Twoją domenę
  • przekierowania, które nie prowadzą w pustkę
  • wariant z www i bez www
  • ponowne sprawdzenie po zmianach
Zamów

Pilnowanie ważności

39 zł/mc

Żeby to się nie powtórzyło.

  • sprawdzanie certyfikatu co dobę
  • ostrzeżenie na trzy tygodnie przed końcem
  • krótka informacja, co zrobić
Zamów

Najczęstsze pytania

Czego potrzebujesz, żeby postawić diagnozę?
Tylko adresu strony. Diagnoza opiera się na tym, co Twój serwer i tak pokazuje publicznie każdemu odwiedzającemu. Dostępy są potrzebne dopiero do samej naprawy.
Czy muszę zmieniać hosting?
Prawie nigdy. W większości przypadków wystarczy poprawnie wystawić i wpiąć certyfikat na obecnym hostingu, a u popularnych dostawców to kwestia ustawień, nie przeprowadzki.
Czy certyfikat nie jest darmowy?
Sam certyfikat tak i nie ukrywam tego. Płacisz za ustalenie, co konkretnie jest zepsute, poprawne wpięcie po stronie serwera oraz za przekierowania i odwołania w treści, bo to one najczęściej są prawdziwym problemem.
Skąd mam wiedzieć, że problem naprawdę istnieje?
Sprawdzisz to sam w pięć sekund. Wklej swój adres z https do paska przeglądarki, koniecznie nie z zakładki, bo wejście z zakładki potrafi ominąć problem.
Czy to jest audyt bezpieczeństwa strony?
Nie. Zajmuję się warstwą szyfrowania połączenia i mówię to wprost. Nie badam podatności aplikacji ani zawartości serwera.

Sprawdź swoją stronę

Podaj adres strony. Odeślę konkretną przyczynę ostrzeżenia, a jeśli wszystko jest w porządku, napiszę to wprost i na tym koniec.

Co dostajesz po zgłoszeniu:

  • ocenę, czy automatyzacja ma sens w Twoim przypadku
  • wskazanie pierwszego procesu do uruchomienia
  • orientacyjne widełki kosztu wdrożenia
  • odpowiedź w ciągu 24h

Pełna dokumentacja techniczna i mapa AS-IS → TO-BE to zakres płatnego audytu, diagnoza daje wstępny kierunek, nie pełny projekt.

Preferowany kontakt (opcjonalnie)

Diagnoza opiera się wyłącznie na publicznie dostępnych danych Twojego serwera. Nie loguję się nigdzie i niczego nie testuję obciążeniowo.